Szefowa

 

 

 

 

 

 

Moje życie od lat jest związane z Głuchymi, ich językiem i kulturą. Przez 22 lata uczyłam dzieci niesłyszące języka polskiego. Od Głuchych uczyłam się (i nadal to robię) ich języka, a potem porządkowałam wiedzę na studiach podyplomowych „Polski Język Migowy” na Uniwersytecie Warszawskim. Wcześniej skończyłam też surdopedagogikę i studia z nauczania języka polskiego jako obcego.

Gdy w 2011 roku zakładałam Gallaudet Club, wiedziałam, że kultura Głuchych i polski język migowy to tematy, na których się znam i którymi chcę się zajmować. Że to moja pasja. I że chcę się nią podzielić.

A potem zaczęli pojawiać się ludzie, których ten temat także przyciągnął. I zaczęło się wspólne działanie, a z nim wymiana myśli, entuzjazmu, wsparcia, radości.

W GC gościło już ponad stu pięćdziesięciu Kursantów. Wielu z nich ma z nami stały kontakt: osobisty, telefoniczny, mailowy, fejsbukowy. Dyskutujemy, wymieniamy się spostrzeżeniami, omawiamy strategie działania. Bierzemy udział w konferencjach i warsztatach na temat  języka i kultury Głuchych.

Współpracujemy z grupą kilkudziesięciu osób niesłyszących z terenu Małopolski, zrzeszonych w Krakowskim Stowarzyszeniu Głuchych WAWEL (i nie tylko). Wspieramy Głuchych tłumaczeniowo w wielu sytuacjach życiowych (u lekarzy i prawników, w urzędach i bankach, na zebraniach szkolnych i rozmowach z pracodawcami). Organizujemy pomoc w nauce dla CODA (słyszących dzieci, które mają niesłyszących rodziców). I sprawia nam to dużą radość!
Aha, i nagrywamy Małopolski Słownik Migowy (moje największe marzenie:) ).

Dziękuję Wszystkim, z którymi miałam przyjemność współpracować przez minione lata. Największą wartością tego przedsięwzięcia było z pewnością spotkanie Was. Bez Gallaudet Club to by się nigdy nie wydarzyło.

A Tych, którzy jeszcze się wahają, czy przyjść na kurs, zachęcam. Warto!
Dlaczego właśnie do GC? Bo uczymy z pasją 🙂

Beata Ziarkowska-Kubiak